Marki robią akcje targowe, a stylistki odkładają pod nie zamówienia. Wyjaśniam, dlaczego u nas nie ma na to sezonu, i przy okazji rozkładam trzy działy oferty: po czym poznać dobrą bazę, kiedy wybrać żel, a kiedy akrylożel, i jak dobierać lakiery, żeby paleta pracowała.
Na te ceny nie trzeba czekać do targów
Top bez dyspersji nie zawsze jest lepszy
No wipe skraca usługę, bo pomijasz cleaner, ale warstwa dyspersyjna jest potrzebna wtedy, gdy wcierasz pyłek albo kładziesz brokat. Porównuję dziewięć topów Victoria Vynn, Elarto, Makear i Fox po tym, co realnie zmienia pracę: rodzaj lampy, czas utwardzania, wpływ na odcień i sposób zdejmowania.
Ombre bez smug zaczyna się przed gąbką
Smugi na ombre biorą się z nadmiaru żelu na gąbce, jednej grubej warstwy zamiast dwóch cienkich i gąbki, która wchłania kolor zamiast go oddawać. Dwie z tych rzeczy załatwia sprzęt, trzecia zależy od ręki. Rozkładam przejście na czynniki pierwsze, pokazuję pięć odcieni Boomy Ombre i mówię, kiedy sięgnąć po pędzel zamiast gąbeczki.
Kocie oko trzema drogami: lakier, top albo baza
Efekt kociego oka bierze się z magnetycznej drobinki, a ta może siedzieć w lakierze, w topie albo w bazie kauczukowej. Od tego zależy, ile masz kolorów do wyboru, ile warstw kładziesz i czy efekt da się dołożyć do stylizacji, która już stoi na płytce. Porównuję trzy drogi i mówię, dla kogo która ma sens.
Tipsy nie odpadają przez tipsy, tylko przez primer
Soft Gel Tips odpadają najczęściej przez primer potraktowany jak żel, a nie przez sam tips. Primer nie idzie do lampy, tylko czeka minutę, aż zrobi się lepki. Rozkładam system na pięć kroków, pokazuję, gdzie potrzebna jest lampa punktowa, a gdzie zwykła, i podpowiadam, jak dobrać spośród pięciu kształtów i dziesięciu rozmiarów.